sobota, 19 lutego 2011

Kabaret Calypso, Bangkok, Tajlandia

Bangkok to ciekawe miejsce, ale z kilku względów niezbyt przyjazne turystom. Przede wszystkim miasto jest ogromne i stale zakorkowane, więc przemieszczanie się zabiera sporo czasu. Kierowcy taksówek i tuk-tuków z całą pewnością zabiorą was na przymusową wizytę w sklepie, który wypłaca im prowizję od przywożenia turystów. Jeśli nie spędzisz w sklepie wystarczająco czasu kurs kosztuje 3 razy więcej niż normalnie.
No ale są też pozytywne aspekty tego miasta. :) Bangkok słynie z bujnego życia nocnego i jeśli chcecie doświadczyć go w lżejszym wydaniu polecam kupienie biletów do Kabaretu Calypso. To bardzo popularne miejsce z dobrym programem kabaretowym wykonywanym przez transseksualnych artystów.
Lokal jest zwykle pełny, więc rekomenduję wcześniejszą rezerwację przez internet.

niedziela, 16 stycznia 2011

rozrywka w kasynie, Makao

Najnowsze dane pokazują, że rynek hazardu w Makao prześcignął Las Vegas. Zatem wizyta w kasynie jest obowiązkowym punkcie w planie podróży każdego, kto znajdzie się w okolicy. W centrum jest kilka ciekawych kasyn - większość z nich raczej mała i nienowa. Owszem, wciąż interesująca.
Ale ci, którzy chcą odwiedzić prawdziwą świątynię hazardu, powinni udać się do Venetian. To ogromny kompleks kasyn, hoteli, restauracji i pasaży handlowych. Maja tam nawet Cirque du Soleil.
A wszystko błyszczące, pozłacane i kiczowate...

wtorek, 4 stycznia 2011

2010 w podróży

Podróżnicze podsumowanie mojego roku 2010: 21 wyjazdów, 171 dni poza domem, przeleciane ponad 120 tys km (trzykrotność równika, 0.3 drogi na Księżyc); około 8 dni i 9 godzin w samolocie; najczęstszy tranzyt na lotnisku w Wiedniu.
Jak dotąd odwiedziłam 36 krajów świata, co najmniej 14 zostaje do odwiedzenia przed końcem roku 2010. Planowanie podróży dookoła świata w toku. :)

czwartek, 16 grudnia 2010

kościoły w Tbilisi, Gruzja

Stolica Gruzji oczarowała mnie ilością starych kościołów. Jest ich o wiele więcej niż w stolicy sąsiedniej Armenii, są równie stare, ale o wiele lepiej zachowane.Patrząc na panoramę miasta można je łatwo zlokalizować dzięki stosunkowo wysokim wieżom.
Odwiedzenie kilku najważniejszych świątyń jest wystarczające i w kolejnych właściwie nie zobaczymy nic nowego, ale warto zejść z uczęszczanych szlaków i odwiedzić jedno lub dwa miejsca, które nawet w środku dnia tętnią życiem.

niedziela, 31 października 2010

Święto Zmarłych, Meksyk

Meksykanie wierzą, że śmierć jest jedynie przejściem z jednego życia do kolejnego i że istnieje komunikacja pomiędzy żywymi a zmarłymi. Dlatego Święto Zmarłych w Meksyku nie jest poważnym oddawaniem hołdu zmarłym, a kolorowym i radosnym świętowaniem.

poniedziałek, 18 października 2010

Autoworld w Brukseli, Belgia

Autoworld jest zdecydowanie miejsce, które warto odwiedzić podczas pobytu w Brukseli. Prawdopodobnie jest to jedna z największych i najciekawszych kolekcji oldtimerów (około 1000 samochodów, o ile się nie mylę). Najstarszy pojazd pochodzi z 1886 roku, a kierunek zwiedzania wyznaczono chronologicznie od najstarszych do najnowszych samochodów.
Zdziwiłam się, że jest tam mało odwiedzających - tylko kilku turystów i pasjonatów motoryzacji. Myślę, że wielka szkoda, bo muzeum jest ciekawym miejscem na turystycznej mapie Brukseli i w dodatku bardzo dogodnie zlokalizowanym.